Proszę czekać,
trwa ładowanie danych.

Diet map

Kategorie porad

Zadaj pytanie dietetykowi

Wypełnij wszystkie wymagane pola

Odchudzona dieta, czyli co znajdziemy w produktach typu „light”?

odżywianie, lifestyle | 16.05.2017
Odchudzona dieta, czyli co znajdziemy w produktach typu „light”?

Przechodząc na dietę większość z nas oczekuje szybkiego efektu w bardzo krótkim czasie. Dlatego też, coraz chętniej zamieniany klasyczne produkty na ich „odchudzone” odpowiedniki. Warto jednak przyjrzeć się tym produktom z bliska i zastanowić się czym dokładnie karmią nas koncerny?

Nowoczesny styl życia, pod którym rozumiemy stołowanie się w barach typu „fast food”, brak ruchu, ciągłe zmęczenie oraz towarzyszący nam na co dzień stres spowodował, że coraz więcej osób zmaga się nadprogramowymi kilogramami. Pionierami tego typu zachowań od zawsze byli Amerykanie, jednak z niedawno przeprowadzonych badań wynika, iż Polacy wcale nie pozostają w tyle. W naszym kraju, osoby z nadwagą stanowią już ponad 59% populacji, natomiast około 25% społeczeństwa to osoby z otyłością. Ponad 8% Polaków cierpi na cukrzycę typu 2, a co trzeci Polak choruje na nadciśnienie tętnicze. Wyniki te cały czas wykazują tendencję wzrostową, co spowodowało, że otyłość została już zakwalifikowana jako choroba cywilizacyjna. Jest to wystarczający sygnał do podjęcia działań w tym kierunku, jednak czy produkty typu „light” powinny mieć w tym swój udział?

Odchudzona dieta zapisana w kodeksach

Zgodnie z Dyrektywą Unii Europejskiej z 1994r żywność o obniżonej kaloryczności to taka, której wartość energetyczna została obniżona o minimum 30% w stosunku do produktu wyjściowego. Konsument sięgając po tego typu produkt oczekuje, iż jego walory smakowe pozostały niezmienne. Producenci chcąc sprostać tym wymaganiom, coraz częściej szukają rozwiązania w chemicznych dodatkach do żywności, które nadają produktowi odpowiednich cech sensorycznych bez podnoszenia jego wartości energetycznej. Co więc kryje się w produktach dietetycznych?

Etykieta pod lupą

Mężczyzna z lupąSztuczne słodziki oraz węglowodanowe zamienniki tłuszczu to substancje, które najczęściej używane są do produkcji żywności o obniżonej kaloryczności. Jednym z najbardziej szkodliwych związków jest aspartam, charakteryzujący się siłą słodzącą około 180 razy większą od sacharozy. Pomimo tego, że jest to jedyny słodzik posiadający wartość energetyczną równą sacharozie, to jego siła słodząca jest na tyle duża, że dodawany w niewielkich ilościach nie wpływa negatywnie na wartość energetyczną produktu. Znaleźć go możemy nie tylko w produktach typu „light”, ale także w napojach bezalkoholowych, gumach do życia i musujących preparatach witaminowych. Aspartam poddany w organizmie ludzkim hydrolizie rozkłada się do kwasu asparaginowego, fenyloalaniny i metanolu. Ten ostatni utlenia się następnie do formaldehydu i kwasu mrówkowego. Są to związki wyjątkowo toksyczne dla człowieka, dlatego też aspartam stał się obiektem wielu badań naukowych, których wyniki wskazują na jego szkodliwe działanie. Dodatkowo, niektóre publikacje potwierdziły, iż spożycie produktów zawierających aspartam (w tym wypadku gumy do życia) wiązało się z wystąpieniem większego uczucia głodu w porównaniu z grupą kontrolną niespożywającą żadnych substancji słodzących. Można zatem wnioskować, iż aspartam pomimo zmniejszania kaloryczności produktu, nie będzie wpływać korzystnie na redukcję masy ciała, gdyż wzmagając apetyt zwiększa ogólną kaloryczność diety.

Pod pojęciem „węglowodanowe zamienniki tłuszczowe” rozumiemy różnego rodzaju hydrokoloidy, tj. karagen czy guma guar. W związku z tym, iż oba te stabilizatory wykazują efekt synergistyczny z mączką chleba świętojańskiego, powoduje to automatyczne zwiększenie zawartości tych substancji w produkcie. Związki te wykazują również działanie emulgujące, dzięki czemu korzystnie wpływają na teksturę produktu końcowego. Karagen oraz guma guar nie oddziałują negatywnie na nasz organizm, jednakże z ich spożycia nie płyną żadne korzyści zdrowotne. Oznacza to, że są to substancje bezwartościowe, których dodatek ma za zadanie jedynie upodobnić produkt typu „light” do jego pierwotnej wersji.

Czy wszystkie produkty „light” są dietetyczne?

Kobieta myśląca o zdrowym żywieniuOczywiście istnieją na rynku produkty typu „light”, których regularne spożywanie może mieć wpływ na redukcję masy ciała. Należą do nich głównie produkty nabiałowe, tj. jogurty, mleka, serki do smarowania o obniżonej zawartości tłuszczu. Jednak coraz częściej, producenci żywności nabijają nas w przysłowiową „butelkę”, sugerując opakowaniem danego produktu jego niższą kaloryczność. Mowa tu przede wszystkim o płatkach śniadaniowych lub orzeszkach ziemnych. Wczytując się w etykietę tradycyjnych orzeszków ziemnych oraz tych light można odnaleźć informację, iż różnica w wartości energetycznej w 100g tych produktów wynosi zaledwie 8kcal. Jak widać, koncerny spożywcze rządzą się innymi prawami niż tymi zapisanymi w Dyrektywie, co sprawia, że na nasz rynek trafia coraz więcej produktów z zafałszowanymi etykietami.

Kolejnym przykładem są wspomniane płatki śniadaniowe, które wyglądem opakowania, a także samą nazwą wskazują na ich potrzebę zastosowania w diecie odchudzającej. Jednakże, analizując ich skład możemy natknąć się na informację dotyczącą ilości zawartego w nich cukru. Otóż w 100g temu produktu znajdziemy prawie 20g cukru, co odpowiada 4 łyżeczkom tej substancji. Jak wiemy cukier nie jest naszym sprzymierzeńcem w walce z nadprogramowymi kilogramami, dlatego też wpisanie tego typu produktu do swojego jadłospisu może skutecznie uniemożliwić odchudzanie.

Czytanie etykiet sprawdzi się nie tylko w przypadku żywności o obniżonej kaloryczności. Naszej szczególnej uwagi wymagają także produkty mięsne oraz coraz częściej pojawiające się na sklepowych półkach dania gotowe. Produkty wyglądające na pierwszy rzut oka jako dietetyczne, po głębszym przeanalizowaniu składu mogą zaskoczyć niejednego konsumenta.

Zobacz także