Proszę czekać,
trwa ładowanie danych.

Diet map



Poniedziałek, 30 maja 2016 | 15:59:37 Wszyscy macie dietę - mam i ja :)
Doberek :)

Calkiem przypadkiem napatoczyłam się na DietMap ucięłam sobie krotką lekturkę w pracy i pomyslałam - do dzieła :)
Ale, ale nie tak z marszu przede mną akurat był dlugi weekend wiec uznałam,ze pożegnam sie wówczas z moim starym złym zywieniem... może nie aż takim złym ale kiepskim :P

I tak tez się stało, wczoraj pozegnalne jedzonko i dziś dzień pierwszy :P

Krótko o mnie.. mam Hashimoto ostatnio nareszcie dobrali mi odpowiednią dawke leku, ponadto pracuje w biurze ..siedze na tyłku 9 h ...także mój ruch - kawa dla szefa :D
Po pracy dosiadam mojego orbitreka i tam sobie hulam w rytm muzyczki :)

Chyba pogoda płacze nad moja wagą... :P

Największym problemem dla mnie to produkty... matko bosko kręciłam sie po sklepach aż mnie łepek rozbolał i nie kupiłam połowy potrzebnych mi sprawunków do wykonania pysznego jedzonka :D Ale dziś ruszam na kolejne łowy, trzymajcie kciuki xD


Komentarze (7)
Wtorek, 31 maja 2016 | 09:17:41 kasiacleo 367

Witaj. Trzymam kciuki. Powodzenia. Pozdrawiam K.

Wtorek, 31 maja 2016 | 10:27:02 Khalida 17

Dziękuje :* Tobie również powodzenia w dalszych sukcesach :) Widzę,że jesteś "Przodownikiem Pracy " :)

Wtorek, 31 maja 2016 | 13:18:30 kasiacleo 367

Hahaha :) To nie tak... pisanie bloga pomaga mi trzymać się w ryzach :) Dziękuję i Ja :)

Wtorek, 31 maja 2016 | 14:07:49 Khalida 17

Z tym "Przodownikiem pracy" to Chodziło mi o Twój "staż " w diecie :) dla wielu jesteś inspiracją :)` Właśnie pomyślałam tak jak TY jak zacznę pisać to będzie to z korzyścią dla mojej dietki :P

Wtorek, 31 maja 2016 | 14:10:21 ankowalczyk 325

Dzień dobry, życzę powodzenia w postanowieniach dietetycznych i wytrwaniu. Głęboko wierzę, że wspólnie uda nam się wiele osiągnąć. W razie jakichkolwiek wątpliwości zachęcam do kontaktu. Pozdrawiam serdecznie: Anna Kowalczyk Dietetyk DietMap

Wtorek, 31 maja 2016 | 14:32:31 Khalida 17

Dziękuje Pani Aniu :) do kontakt nie musi mnie Pani zbyt mocno zachęcać wszak ciągle meczę Panią wiadomościami z miliardem pytań :P

Wtorek, 31 maja 2016 | 21:02:30 alka666 224

Będzie dobrze! Ja też mam małe problemy ze zdobyciem produktów. Jak już znalazłam nietani sklepik, to się go uczepiłam, aż współczuję tym sprzedawczyniom ;-) Namęczę, namędzę, natruję, napiszczę... Ale w końcu klientką jestem, to troszeczkę mogę, byle nie przegiąć. Ja na Hashimoto dostałam sterydy, bo tak kompleksowo zaatakowałam sobie narządy wewnętrzne, że nie wiadomo było za co się wziąć. Utyłam fajne 10 kg, z którymi próbuję się pożegnać od wielu miesięcy i jakoś nie mogę. Hipoglikemia mi przeszkadza, czasami wieńcówka się odzywa i na nic siły nie mam, nerki wysiadają i depresja dopada. Na bezglutence na razie nie miałam dołów i Pani Dietetyk potwierdziła, że to rodzaj diety może wspomagać mój nawrót dobrego nastroju. Dlatego trzymam się tutaj i mimo chwilowego wzrostu wagi (wyjechałam na kilka dni, trudno było bez inetrnetu, lodówki i kuchni trwać przy diecie) wracam do boju! Trzymam kciuki!