Proszę czekać,
trwa ładowanie danych.

Diet map



Piątek, 8 lipca 2016 | 20:30:20 ciężki dzień
To był zwariowany dzień a jutro zapowiada się jeszcze bardziej zwariowany - 2 urodziny córci :) Jednynie śniadanie udało mi się zjeść zgodnie z planem reszta dnia do bani!!! 3 kawy, 2 ciastka u koleżanki w między czasie robienia ciast trochę "wylizania miski po serniku" i jakieś zdrowe kanapki o 18 :).
no i przez cały dzień woda to zostało mi jescze ze studiów bez tego żyć nie mogę :)
Mam wrażeni że tylko w pracy jem regularnie a gdy jestem w domu to nie wychodzi :) a tu jeszcze tydzień urlopu :P na dodatek u mamy :P
Dziś bez treningu ale było aktywnie bo jak by było inaczej z 2-latką :P :P :P
Życzę sobie i Wam wytrwałośc !!!!


Komentarze (2)
Piątek, 8 lipca 2016 | 20:55:33 SweetHarmony 30

Ja mam półroczniaka, a właściwie w niedzielę już siedmiomiesięczniaka w domu, który tempie ekspresowym siada, a lubuje się w siadanie w pobliżu kantów i innych progów, więc co odejdę, to muszę biegiem wracać ;) 100 lat dla córy ;)

Sobota, 9 lipca 2016 | 17:02:57 alka666 220

Urlop to ważna i trzeba z niego korzystać. Wiem, wywraca plan dnia do góry nogami ale trzeba czasami zmusić się do pilnowania godzin i posiłków. Trudne ale nie niemożliwe ;-) Przez 2,5 roku siedziałam w domu z małym synkiem - takie bezrobocie było na początku lat dziewięćdziesiątych XX w. Potem dostałam pracę na czarno na pół etatu. Ale mimo to, że siedziałam w domu, dziecko zmuszało do ciągłego ruchu i zjadałam posiłki po maluchu, rzadko jedząc do stanu obżarstwa. Byłam szczupła. Dopiero Hashimoto i sterydy doprowadziły mnie do stanu nie akceptowalności lustra w zasięgu wzroku. Mam 20 kg więcej. Na pewno i wiek i menopauza też robią swoje, ale najwięcej zrobiły sterydy. Ciężko zejść nawet z połowy tego, co mi zrobiły. Ale nie było innej rady. Ćwiczenia nic nie dawały, dopiero diety zaczęły pomagać. Jednak każde zejście z diety to efekt jojo. DietMap oferuje smaczne posiłki, więc mam nadzieję, że nie będzie joja ;-)