Proszę czekać,
trwa ładowanie danych.

Diet map



Wtorek, 12 lipca 2016 | 21:50:50 25. Dzień dwudziesty szósty. Luzy?
W niedzielę zrobiłam spacerem jakieś 10 km, z czego połowę z 9cio kilogramowym obciążeniem zamotanym w chustę ;) Trening już odpuściłam. W poniedziałek treningu nie było z przyczyn wyższych. Albo niższych, jak kto uważa. Dzisiaj już bez lenia. 19/30 30 DS. Jeszcze jutro lvl 2, a od czwartku nareszcie lvl3.

Zapinam biustonosz ciaśniej. Nareszcie czuć coś w którymś elemencie garderoby. Tragedii nie ma. Ale nie jest też tak dobrze, jak być powinno.

Będzie lepiej.


Komentarze (1)
Środa, 13 lipca 2016 | 08:07:15 kasiacleo 367

Oczywiście, że będzie :) Trzymam kciuki za kolejne postępy :)